potencjał ; potencjał vs. doswiadczenie ; hire for potential

Potencjał vs. doświadczenie w rekrutacji

Kilka dni temu scrollując Linkedina natrafiłam na zdjęcie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego i podpis: Hire for potential not experience. Faktem niezaprzeczalnym jest, że to powiedzenie już dawno nie pasowało do kogoś tak mocno. Obecny prezydent Ukrainy z komika, osoby z ogromnym dystansem do siebie i rzeczywistości wyrósł w potrzebie chwili na męża stanu. Bohatera, którego podziwiają i któremu kibicują miliony. Poparcie dla jego rządów  przed rosyjską inwazją wynosiło na Ukrainie trochę ponad 30%. Obecnie jest to 90%.Co się zatem stało? Potencjał Zełeńskiego ujrzał światło dzienne.

Tylko tyle i aż tyle..

Potencjał kandydata w procesie rekrutacji

Tę analogię można przenieść na podwórko rekrutacyjne. Podejście by zatrudniać ludzi ze względu na ich potencjał a nie jedynie doświadczenie powinno być żelazną zasadą każdego procesu rekrutacyjnego. Firma, której zależy na pozyskaniu najlepszego kandydata, który poradzi sobie w nieustannie zmieniającym się środowisku biznesowym powinna przede wszystkim zweryfikować, czy kandydat posiada potencjał do rozwoju. To właśnie potencjał pracownika ma kolosalne znaczenie ze względu na permanentne zmiany o charakterze politycznym, gospodarczym, społecznym czy technologicznym.

W tak dynamicznie zmieniającym się otoczeniu edukacja i doświadczenie kandydatów mają co najwyżej  drugorzędne znaczenie. Dlaczego? Ponieważ wiedza, którą zdobyliśmy podczas studiów, szybko ulega  przedawnieniu, a doświadczenie nie oznacza automatycznie posiadania odpowiednich kompetencji do wykonywania danej pracy. Fakt, że robiliśmy coś w przeszłości, nie oznacza, że robiliśmy to dobrze. Dlatego właśnie znaczenie ma potencjał, rozumiany jako zdolność do rozwijania się, uczenia i dostosowywania się do zmieniających warunków. Jedynie kandydaci, którzy będą charakteryzowali się wysokim potencjałem, będą w stanie sprostać wyzwaniom pracy w przyszłości.

Dlaczego warto stawiać na potencjał pracownika

Za zatrudnianiem pracowników z potencjałem a nie doświadczeniem przemawia jeszcze jeden fakt. Jeśli zdecydujemy się na zatrudnienie osoby w punkt odpowiadającej wymogom stanowiska musimy liczyć się z tym, że nie stawiamy przed nią żadnych wyzwań. Z punktu widzenia organizacji na pierwszy rzut oka może to być duży plus: wystarczy by pracownik zaadaptował się w nowej rzeczywistości a my szybko będziemy mieli wymierną korzyść z jego pracy. Pytanie jednak brzmi na jak długo? Jak długo starczy mu zapału by realizować zadania, które są dla niego rutynowe i przewidywalne. Zadania, które nie wymagają od niego uczenia się nowych rzeczy, zaangażowania, poszukiwania rozwiązań. Czy nie będzie przypadkiem tak, ze ów pracownik szybko się znudzi swoim przewidywalnym stanowiskiem i  zacznie szukać ciekawszej alternatywy? A co jeżeli na to samo stanowisko zatrudnimy kogoś, kto będzie musiał wciąż pracować nad tym by jak najlepiej wykonywać swoje obowiązki? Gwarantuję, że jego motywacja do pracy będzie większa a zaangażowanie długoterminowe. Taka osoba poprzez swoją pracę będzie starała się udowodnić, że zasłużyła na daną mu szansę, tym samym będąc bardziej lojalnym i oddanym pracownikiem.

Jak widać, czasem warto przymknąć oko na brak doświadczenia kandydata i zaufać jego potencjałowi. W końcu człowiek uczy się przez całe życie, trzeba jedynie zapewnić mu do tego odpowiednie warunki. Dając szansę komuś, kto na pierwszy rzut oka niekoniecznie na nią zasługuje budujemy nasze relacje na bardzo solidnym w dzisiejszych czasach fundamencie jakim jest wdzięczność, oddanie i lojalność.

 

Autor: Ania

Zostaw komentarz