podwyżka, podwyzka, jak dostac podwyzke, jak rozmawiac o podwyzce

Jak rozmawiać z szefem o podwyżce?

Początek nowego roku to często wybierany przez pracowników czas na rozmowy o podwyżce. Dla niektórych z nas otrzymanie podwyżki to jedno z postanowień noworocznych dla innych oceny pracownicze przypadające zazwyczaj na ten okres tożsame są z rozmowami o ewentualnym podwyższeniu wynagrodzenia. Abstrahując jednak od naszych motywów zasada jest jedna: do rozmowy o podwyżkę należy się przygotować. Jak to zrobić dowiecie z poniższego tekstu.

Klucz to odpowiednie podejście

Rozmowa o podwyżce większości z nas kojarzy się z proszeniem o jałmużnę. Tymczasem kluczowe jest byśmy zrozumieli, że taka rozmowa to nic innego jak negocjacja biznesowa dlatego najgorszym co możemy zrobić w takiej sytuacji jest stawianie się w roli petenta. Prawdą jest, że inicjowanie tego typu rozmów zazwyczaj leży po stronie pracownika bo rzadko zdarza się niestety by sam pracodawca wychodził z taką propozycją. Dlatego też często słyszy się, że ktoś sobie podwyżkę wywalczył… Osobiście nie jestem zwolenniczką tego określenia, wywalczenie ma bowiem dość pejoratywne zabarwienie. Wolę termin wynegocjować. W końcu podwyżki nie dostajemy za darmo..

Odpowiednia atmosfera

Istotną kwestią przy tego typu negocjacjach jest zadbanie o właściwą atmosferę. Rozmowa nie powinna odbywać się w biegu, łapiąc szefa na korytarzu między spotkaniami czy w windzie. Ważne by wszystko wcześniej zaplanować. Poprosić przełożonego o spotkanie w celu omówienia swojego rozwoju w organizacji czy obowiązków i wyzwań z jakimi na co dzień masz do czynienia. Szef zapewne sam domyśli się, że rozmowa zejdzie na temat finansów.

Kiedy najlepiej rozmawiać o podwyżce

Początek nowego roku z pewnością jest czasem kiedy znaczny odsetek pracowników myśli o podwyżce. Tak naprawdę jednak to nie jedyny dobry czas na tego typu rozmowy. Najlepiej inicjować je w momencie dla nas najbardziej sprzyjającym czyli gdy uda nam się odnieść znaczący sukces ( zdobędziemy nowego klienta, zrealizujemy plan sprzedażowy itp),  gdy szef prosi Cię o przejęcie obowiązków po odchodzącym współpracowniku, czy gdy zleca Ci bardzo angażujący projekt. Dobrym momentem jest też czas gdy firma odnosi sukcesy finansowe.

Jakich argumentów użyć

Jeżeli wiesz, że rozmowa o podwyżkę nie będzie łatwa warto byś odpowiednio się do niej przygotował. Zastanów się co na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy udało Ci się osiągnąć. Wspomnij o swoich sukcesach i o tym jaki wpływ miały one na funkcjonowanie całej organizacji. Jeżeli udało Ci się rozwinąć nowe umiejętności, które wykorzystujesz w codziennej pracy powiedz o nich. Pochwal się jeśli wciąż pracujesz nad rozwojem swoich kompetencji, ich rozwój przekłada się także na jakość wykonywanej przez Ciebie pracy. Masz więcej obowiązków i odpowiedzialności? To bardzo dobry argument dlaczego powinieneś więcej zarabiać.

Sprawdź swoją wartość na rynku

Ważnym argumentem w tego typu rozmowach jest ile w Twoim zawodzie płaci się na rynku. Innymi słowy ile zarabiają osoby na podobnym stanowisku z podobnymi kwalifikacjami. Przytocz te wartości podczas rozmowy z szefem, może gdy uzmysłowisz mu jak wyglądają realia będzie bardziej otwarty na negocjacje.

Nie rób dramy

Pamiętaj, by rozmowę przeprowadzić z pokojowym nastawieniem. Spotkanie powinno być rzeczowe i bazować na konkretach. Nigdy nie inicjuj tego typu rozmowy pod wpływem wzburzenia bądź innych negatywnych emocji. Ochłoń, ustal plan działania, zbierz argumenty i dopiero wtedy stań do negocjacji. Sposób na “rzucanie papierami” jest dość ryzykowny zwłaszcza jeśli nie mamy żadnej sensownej alternatywy. Nawet jeśli pracodawca ulegnie takiemu szantażowi i osiągniesz co chciałeś, jego postrzeganie Twojej osoby ulegnie zmianie. Słabo trafionym pomysłem jest też branie szefa na litość. Kredyt, kolejne dziecko to tak naprawdę Twój problem nie szefa. Dlatego lepiej byś udowodnił że to Twoja praca, osiągniecia i umiejętności sprawiają że zasługujesz na te pieniądze.

Powodzenia!

Autor: Ania

 

 

Zostaw komentarz